Sex tel

Posted on Październik 26, 2016 By

Harry usiadl nad jeziorem, jeszcze w mundurze quidditcha. Czul Luna zanim ja zobaczyl, bo przyszedl i usiadl przed nim. Mial wrazenie, ze wiedzial, co sie dzieje przez caly czas, ale zeby byc w porzadku, ze nie probowala oslonic ja od niej. Moze on jeszcze nadzieje nie bedzie jedna osoba po jego stronie. Wziela gleboki oddech przed rozpoczeciem w cichu wspomagajace glosem. „Nie musisz, wiesz. Nie musisz robic nic z tego. Maja prawo isc z toba jutro. Maja prawo wiedziec, ze nie bardzo je wydac.”

„Did not I?” powiedzial ponuro, ciagnac sie zdzbla trawy, zeby mogl spojrzec wszedzie, ale na nia. „Nie moge ich zdradzic? Nawet gdyby to bylo z wlasciwych powodow?”

„Nie ma racje powodem odpychajac kazdemu, kto cie kocha. To tylko egoistyczne”. Zawahala sie. Harry wiedzial, co miala do powiedzenia. Nie chcial tego sluchac, ale on na to zasluzyl. „Harry, nigdy nie moze ich odzyskac. Nigdy nie widzialem Ron i Ginny, tak boli i zly. I Hermiona zamknela sie w sobie tak bardzo, ze nawet nie moge sie jej w glowie. Mam przechowywane swoja tajemnice, bez Ciebie nawet nie wiedzac, ze wiedzial, z szacunku dla ciebie, ale nie zrobie tego wiecej. mam zamiar powiedziec im o jutro, o Hogsmeade … o wszystkich swoich planach. maja prawo do decydowania o sobie. wszyscy maja cos do stracenia, Harry, cos o wiele wazniejsze niz nasze zycie. Tracimy siebie. ”

„Nie mozesz!” Czul sie w panike. „Fred, Draco i sex tel  ja zdecydowalismy …”

„Bull Harry!” Krzyknela, dochodzac do jej stop. „Zdecydowales i udali sie wraz z nim, bo nie mieli wyboru. Trzeba bylo juz dzialania … trzeba wiedziec, ze nie nalezy probowac oszukac mnie. Mowie im, dlaczego to zrobil. Mam nadzieje, ze ty i my odpuszczamy znosi silne razem. ”

„Luna, pytam o nie. Prosze. I nie bedzie w stanie zrobic to, co mam zrobic, jesli Martwie sie o nich. A kiedy przyjdzie czas na walke z Voldemortem, nie bedzie mogl utrzymac glowe super, gdyby ktorys z nich … jesli … jesli umarli. ” Wiedzial, ze proszac, blagajac. Ale on nie obchodzi. Musiala zrozumiec.

„To ich ryzyko podjac, Harry.” Powiedziala po prostu.

„Moglbym cie do Dumbledore’a teraz, wiesz. Albo McGonagall. Beda uciszyc cie bickeross lub co trzeba, bo jesli nikomu, bylbys zagrazajac wszystkie plany my tak starannie wykonane. Moglabys zniszczyc wszystko! ” Harry zerwal sie na nogi, jego grozba wisi w powietrzu miedzy nimi.

Luna, jednak pozostal spokojny. „Nie byloby jeszcze czas, by dostosowac je do planu. Wiesz rownie dobrze jak ja, ze ??Dumbledore nigdy uzyc eliksiru na studenta, a nie dobrym uczniem i tak.”

„Wtedy powiem Snape.” Harry skrzyzowal ramiona. „Jak widze, ze zapomnialem sex tel  rozdzke, Poloze cie zaklecia wiazacego i doprowadzic cie do niego.” Wiesz rownie dobrze jak ja „,” uzyl jej wlasne slowa przeciwko niej, „ze Snape zrobi to bez wahania „.

Luna pokrecila glowa z niedowierzaniem. „Kim jestes? Z pewnoscia nie jest Harry Potter. Nigdy nie bylo tak zimno.” Odwrocila sie, by odejsc, ale instynktownie wyciagnal reke i chwycil ja za ramie.

„Te rzeczy sie zmieniaja ludzi. Musze teraz nie czuje sie dobrze. Rozumiem, ze zimno jest jedyna rzecza, ktora nas wszystkich uratowac.” Wiedzial, ze jego glos byl pewny i stabilny, ze nadal z nia blagalnie … starajac sie uczynic ja zobaczyc jego strone. I wiedziala tez. Pokrecila sie uscisk i uniosl dlon do policzka.

„Rozumiem, ze to, w co wierzysz. Naprawde nienawidze mnie na zawsze, prawda? Gdybym powiedzial?” Ona delikatnie przesunela palcami po jego brodzie, studiujac oczy. Potem owinal go w uscisku, mocno ramiona na szyje. Byl oszolomiony. Czul lod topi sie w oczy cicho na jej wyswietlaczu przyjazni, a on objal ja w pasie i wtulil twarz w jej ramie. Chcial plakac, ale nie mogl. Ona glaskala go po wlosach, cierpliwie pozwalajac mu trzymac ja tak dlugo, jak to konieczne. Wreszcie powiedziala: „Nie powiem im Harry. Nie dlatego, ze przekonal mnie, ze to prawda, a nie dlatego, ze boje sie twoich grozb. Jestem utrzymujac sex tel  w tajemnicy, poniewaz …” Ona delikatnie puscic i umieszczone rece po obu stronach twarzy. Potem kupila mu ucho do ust i szepnal: „poniewaz nie mozna walczyc z losem, Harry. I w koncu, widze nas tam razem. Widze to tak wyraznie.” Odsunela sie i usmiechnela. Wtedy zaczela odchodzic.

Harry nie wiedzial, co powiedziec lub zrobic lub myslec. Nie zdajac sobie mowil cos krzyknal za nia … „Nie sadze, ze moglbym cie nienawidzic, Luna”.

„Mam nadzieje.” Zadzwonila cicho przez ramie.

Gryfoni cieszyl sie piknik na boisku z ich druzyny quidditcha, aby swietowac swoje zwyciestwo w domu kubka. Tylko cos oburzajace moglyby wplynac na ich sytuacje przed koncem roku. Hermiona siedziala sama pod trybunami, osloniete przed wzrokiem przez masywnej konstrukcji drewnianej. Patrzyla, jak jej koledzy zaangazowani w niewinna zabawa zas czujac sie jak nigdy moze byc znowu szczesliwa. Zerkajac na Freda i Ron, widzac, ze byly one zarowno stojac off sami staraja sie wygladac ich zabawie. Nie wiedziala, dlaczego zostaly one przeszkadza [zobacz na stronie: sex tel].

Rozejrzala tlum i realizowane Ginny nie bylo. Ani byl Harry. Coz, byly one prawdopodobnie sie razem i mogla obchodzi. Nie, to bylo klamstwo. Hermiona bardzo dbal o to, ze po prostu chcial, ze nie.

sex tel